czwartek, 2 stycznia 2014

Świątecznie po świętach

Chociaż Święta już minęły, to wspominam te chwile radości. Przygotowania, dekoracje świąteczne, zakup prezentów, ta cała otoczka świąteczna - jak ja lubię przygotowania do świąt ( no wszystko oprócz sprzątania :/).  Uwielbiam dekorowanie domu, choinki, tworzenie ozdób świątecznych i podarków dla najbliższych. 
W tym roku razem z Ignasiem ozdobiliśmy naszą lodówkę i  od razu w domu zrobiło się weselej.


Choinka i siedzący pod nią Antoś wyglądali również przepięknie.



Wigilię spędziliśmy w dwóch domach. Pierwsza była u siostry męża o 17.00 a 19.00 jechaliśmy do rodziców ( tak by nikt nie był poszkodowany - bo zaproszenia dostaliśmy dwa ).

A poniżej mała foto relacja spotkania z Mikołajem.

Ignaś z babcią Ewą grzecznie czekał na Mikołaja :)


No i zjawił się Święty - radość dziecka nie do pisania :)


Oczywiście Mikołaj jak to Mikołaj ma swój dzwoneczek, którym dzwonił i dzwonił i dzwonił :) 


Poprosił Ignasia o pomoc w rozdawaniu prezentów, bez problemu Ignaś pognał pod choinkę i z radością roznosił prezenty.


Jeszcze zdjęcie z Mikołajem i ciocią Manią :) 






Fajnie było, pojedliśmy, pogadaliśmy, pośmialiśmy się. Dziadkowie na Pasterkę podreptali a my z dzieciakami do domku spać :). Dzień pełen wrażeń dla maluchów - problemu z zaśnięciem nie było żadnych. A następnego dnia zabawa na całego - w końcu tyle prezentów dostali,że do przyszłej gwiazdki matka nie musi kupować zabawek :) - zaoszczędzimy parę grosików :)
To na tyle poświątecznych świąt. 
Dobrej nocki.

Ciał



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz