Książka zachwyca już na samym początku.
Piękna okładka, z delikatną strukturą, dopracowana w każdym najmniejszym calu.
Piękne fotografie, zdobiona płatkami złota - zachwyci każdego czytelnika.
Niby książka, a tak wiele pozytywnych wzbudza emocji. Poprzez dotyk zdobionej okładki, zapach kartek można przenieść się w czasy dzieciństwa.
I. jak zobaczył nową książeczkę, to - ,,mamo, mamo ja chcę sam czytać", też zachwyt wzbudził u niego piękny króliczek już na okładce. Wertował kartki i opowiadał co widzi a na końcu powiedział - ,,pokarzemy Atkowi i tacie ". Nich no tata wróci z pracy, to będzie dziś wieczorne czytanko :)
Na końcu znajduje audiobook do posłuchania, pięknie oprawiony, z ręcznie szytą kieszonką.
Strasznie się cieszę że powstała taka książka , choć tylko w 1000 sztuk egzemplarzy i ja mogłam być tym jednym czytelnikiem, który popadnie w zachwyt mając ją w swojej domowej biblioteczce.
Dziękujemy Pani Mario.
Więcej o Teodorze możecie poczytać na stronie Marii Szczodrowskiej http://mariaszczodrowska-books.blogspot.com/ oraz http://teodor.winwin.org.pl/
Zapraszam :)
Ciał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz